MAGDALENA MICHALAK

Na co dzień ja i moje  dzieci robimy wielkie rzeczy i chciałabym tym się z wami podzielić. 

Mój syn z autyzmem Patryk oraz córka Pola z Zespołem Aspergera to dwa świetne przykłady aby pokazać co to jest elastyczność lub jej brak u osób ze spektrum autyzmu. Proces pracy nad elastycznością moich dzieci rozpoczął się we mnie samej. Dzięki mojej przemianie i zmianie nastawienia moje dzieci ze sztywnych i kontrolujących zachowań krok po kroku osiągają coraz to większą elastyczność, która pozwala im się rozwijać społecznie. 

O wielkich i mniejszych krokach ku elastyczności będzie moja opowieść. Diagnoza mojego syna, 5 lat temu była dla mnie ogromnym szokiem. Jak w większości przypadków takich rodzin jak nasza, lekarze i specjaliści nie pałali entuzjazmem odnośnie przyszłości Patryka. Jednak ich postawa była dla mnie tak naprawdę motywatorem. Zaczęłam szukać pomocy.

Internet okazał się niezawodny, gdyż po wpisaniu w Google, jak wyleczyć autyzm znalazłam stronę Autism Treatment Center of America w USA i historie terapii Son Rise. Najbliższy kurs miał odbyć się w Londynie za 3 miesiące i odrazu się zapisałam. Od tego czasu moje spojrzenie na autyzm zmieniło się. Byłam pełna nadziei i nie bałam się już tak jak w momencie usłyszenia diagnozy. Dzięki zmianie podejścia co do autyzmu, diagnoza Zespołu Aspergera mojej córki niecały rok temu była w porównaniu do tej pierwszej radosną nowiną. I choć oczywiście są momenty w, których wymiękam i mam swoje smutki to uważam, ze dzięki Programowi Son Rise i innym szkoleniom w których brałam udział w Option Institute w USA( Start Up, New Frontiers, Maximum Impact, Empower Yourself, Happiness GPS, Inner Strength, eksplorator w dialogach metody opcji oraz Couple Course) mam mega siłę i odwagę by nawracać się i odkrywać jak najwięcej najefektywniejszych przekonań, które są w moim życiu istotne bym danej mogła z dzieciakami działać.

Tytuł wykładu:

„Autyzm i Zespół Aspergera. Sztywność okazją na elastyczność.”

Oprócz kursów w USA, stosujemy indywidualne ćwiczenia metody Handle, olejki Young Living oraz szkolenia yogi i medytacji. Najpotężniejszym narzędziem jakie kiedykolwiek poznałam by moje dzieci stawały się bardziej elastyczne jest to bym to ja sama była  elastycznością. Przetestowałam wielokrotnie jak oddawanie kontroli tam gdzie mogę, wspaniałe wpływa na elastyczność Patryka i Poli. Moment odpuszczenia, śmiechu, bycie luźniejszą i nie spinanie się to moment, w którym dzieci uczą się ode mnie. Jest to jedna z wielu technik, które nauczyłam się w Amerykańskim Centrum Terapii Autyzmu, która w przypadku moich dzieci okazała się bardzo skuteczna. Zauważyłam, ze kiedy coś nie działa, dzieciaki maja więcej intensywnej energii czy trudniej nam się porozumieć zazwyczaj jest to spowodowane moim nastawieniem, utrata postawy elastyczności i chęcią kontroli z mojej strony.

Kiedy przychodzą takie momenty, w których ja jestem słabsza, mam gorszy dzień i chwile zwątpienia bardzo pomagają mi ludzie, którzy mnie rozumieją i rozmowa z nimi. Wspomagam się dialogami metody opcji, organizuje spotkania domowe z Adrianem Borowikiem, szukam wsparcia w wyciszeniu, medytacji, ostatnio praktykuje hoponopono. A czasem zwyczajnie oddaje się poczuciu, ze nie zawsze muszę być szczęśliwa i na to daje sobie przyzwolenie. 

Przewiń do góry